Wiersz Dedykowany Wszystkim Chorym Ludziom
,,Nadzieja ”
Przygniotła mnie choroba i życia trud… Byłam bez – nadzieji – bez wiary w cud… Przysłałeś mi przyjaciół – w zwątpieniu – ostatniej chwili… Modląc się razem, – Tobą mnie otulili i… nagle zrozumiałam wszystko, w jednej chwili, bo… Zobaczyłam cała prawdę – o mej nicości, – mojej nędzy i małości… Zrozumiałam – Ty Byłeś Pierwszy – – ja idę za Tobą – Ciebie…, z Krzyżem zobaczyłam przed sobą – Ty, – Który nigdy – nie uczyniłeś nic złego…- Ty Pierwszy – Swój Krzyż Niosłeś na ramionach… – bez słowa skargi – Daj mi nadzieję, że pokonam mojego życia beznadzieję… i moje wargi w modlitwie zatopione… nie dają przygnieść – ducha – Dziękuje, Ci Panie!… Za przyjaciół, których mi przysłałeś… – Za to -, że zginąć nie dałeś… To – oni – w modlitwie nadzieję mi dali – Jej – delikatny płomień, w mym sercu się rozpalił… Wiem, – że z Twą pomocą i… wszystko Tobie zawierzając… mogę i dniem i nocą… przez życie iść śmiało… Trzymając Ciebie za rękę… już się nie boję i.. Przyjmę wszystko od życia – ze spokojem -…
Mariolu! To jest piękne!Popłakałam się!Bardzo mnie wzruszyło!Ja ty pięknie napisalaś o tej nadzieji…Eh…Brak słow.Pozdrawiam:*www.snem-zyc.blog.onet.pl
Dziękuję ~Klaudio~ za piękne słowa…Pozdrawiam Cię serdecznie.
Mariolu, zdrowka zycze a wiary nie trac nigdy, bo znasz droge i masz ręke pomocna, ktorej sie oddajesz. I masz przyjacoł wszędzie i nas tu w necie , ktorzy Cie lubimy i cenimy i Twoje towarzystwo lubimy :)!!! Całusy !
Dziękuję ~Kobieto~ …szczególnie za te całusy…nigdy ich nie za wiele… Pozdrawiam.
Piękne słowa Mariolu , bardzo piękne .
Dziękuję…Maju…Pozdrawiam serdecznie.
Ludzi rzadko dostrzegają czyjeś cierpienie, chyba, że dotyka ono właśnie ich albo bliską osobę. Wtedy nagle oprzytomnieją. Choć czasami na tworzenie więzi jest już za późno…
Napisałaś – Świętą Prawdę -…Buziaczku…bo przeważnie tak jest…gdy dostrzegamy czyjeś cierpienie…już jest za późno…by coś zrobić…Dziękuję i Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo wzruszjace to wszystko kochanie, nadzieja i wiara czyni cuda,To wszystko jest takie smutne , i bolesne, moze we mnie nie uderzyło bezposrednio ale o łzy przyprawia mnie ogrom nieszczesc na tym swiecie,Mariolciu odezwij sie , wszystko ok,??? jakos tak nie pojawiasz siecałuje ciepło
Dzięki za pamięć ~Beti~ miałam zepsuty komputer…i po prostubyłam odcięta – od świata – Pozdrawiam Cię serdecznie.
wspaniale slowa ujete w rodzaj podziekowania-modlitwy temu, ktory za nas wszystkich zycia nie poskapil……serdecznie pozdrawiam ;)))
Bajko – …Dzięki za piękne słowa…Pozdrawiam Cię serdecznie.
Bardzo piękne wiersze… Gratulacje, bo przekonałaś ludzi, żeby komentowali Twój blog zainteresowani SŁOWAMI, a nie super konkursikami, rysunkami czy czymś co przyciaga wzrok bardziej niż słowa… Będę Cię odwiedzać. Dodam Cię do linków.
Domino…dzięki za piękny komentarz i zostawienie adresu…chwilowo nie mogłam Cię odwiedzić, bo nawalił komputer…Pozdrawiam serdecznie.
Prawdziwa milosc i nadzieje daje nam sam Bog. Pieknie napisane ..Pozdrawiam ….
Floreno…dzięki za piękne słowa…Pozdrawiam serdecznie.
Wzruszający , piękny wiersz . Buziakihttp://mk1604.blog.onet.pl/
Pięknie dziękuję…i również posyłam buziaki…Pozdrawiam serdecznie.
Mariolko, bardzo mnie wzruszylas tym wierszem- modlitwa! Tak samo pocieszam sie codziennie i tak samo rozmawiam. Sciskam Cie i pamietaj, masz grupe przyjaciol wokol siebie! Buziaczki,
Wiem…~Grace~ i pamiętam – o tym – nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy…i Ty pamiętaj, że masz nas…Pozdrowienia i buziaczki.
Życie smutne ale prawdziwe hania http://czlowiek-dojrzewa-w-pokorze-serca.blog.onet.pl/
Ale – to właśnie jest życie – Dzięki ~Haniu~… i Pozdrawiam Cię serdecznie.
…kto ma oparcie, nawet gdy się ugnie, dojdzie…Serdecznie
Masz rację ~Zeuksis~…nawet gdy się ugnie…dojdzie. Dzięki i Pozdrawiam serdecznie.
Nicość… oj tak… wiem, że to nie jest blog zamowieniowy, nie spelnia takiej roli, jest, bo wyraza Ciebie, to, co czujesz,ale… czy moge mieć prosbę ? jeżeli możesz, i jeżeli będziesz miala natchnienie, to napisz jakiś wiersz na temat koni… bo to sa dumne zwierzeta… od zaraja dziejow towarzyszą człowiekowi.. a nieraz… kończa tak, jak kończą… zapraszam na http://www.wilejka.photoblog.pl i http://viva.org.pl/index.php?id=101 …. pierwsza strona opowiada o miłości ludzi do zwierzat, nieraz o smutkach, klotniach,o codziennym życiu, śa na niej przede wszystkim zdjęcia… a druga.. eh.. pozdrawiam i czekam.
Wilejko…przyznam się szczerze, że na razie nie mam nic na temat – koni – być może dlatego, że nie mam z – nimi – styczności…alenie mówię nie, bo człowiek sam nie wie kiedy go najdzie – taki temat -Dzięki za adres, zajrzę i z góry przepraszam, że nie od razu – ale miałam zepsuty komputer i byłam odcięta od reszty świata. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Dziekuję za ten piękny wiersz.Należy dziękować Bogu za nadzieję, przyjaciół, którzy stanęli na naszej drodze.Trzymaj sie ciepło i nie upadaj na duchu.
Dziękuję ~Jolu~…masz rację…Bogu należy dziękować…za wszystkich przyjaznych ludzi, których stawia na naszej drodze.Pozdrawiam serdecznie.
A ja dziekuję za to ,że mogłam przeczytać Twoje słowa .
To ja Ci dziękuję ~babciu Barbie~…Pozdrawiam serdecznie.
Piękne piszesz wiersze,czyta się je z przyjemnością i tak lekko…. ja dopiero zaczynam,ale zapraszam w wolnej chwili….http://szukanie-moje.blog.onet.pl
Moniko – dziękuję za odwiedziny i zostawienie adresu…wejdę i z góryprzepraszam, że tak późno, ale kłopoty z komputerem i nie mogłamnikogo odwiedzać. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Mariolko, jeśli zechcesz przyjąć moją ciepłą, serdeczną myśl o Tobie, to z całego mojego serca Ci ją daję 🙂
mariolciu chciałam cie tylko usciskacpa
Nadzieja to pół sukcesu w leczeniu !!!Pozdrawiam http://mk60.blog.onet.pl/
no to ja tylko przesylam buziaki ;)))
Spokoj i wiara , ktorej tylko pozazdroscic mozna, bija z kazdego slowa. Mariolu..pieknie i madrze ..jak zwykle ;-))
Blue ~ dzięki za piękne słowa…Pozdrawiam konwaliowo. Pa.
jestem chora ten wiersz dodal mi otuchy sliczny:)))))))
Bardzo mnie to cieszy ~Halciu~ taki miałam zamiar, żeby dodawałotuchy ludziom chorym i cierpiącym. Pozdrawiam Cię serdecznie.